Komisja Europejska rozpoczęła wczoraj konsultacje publiczne dotyczące przeglądu rozporządzenia w sprawie rynków kryptoaktywów (MICA). Termin nadsyłania odpowiedzi upływa 31 sierpnia 2026 r.
To ważny sygnał dla całej branży – regulacja, która zaczęła w pełni obowiązywać zaledwie 18 miesięcy temu, jest już poddawana systematycznej weryfikacji. Komisja działa, ponieważ konkurencja: USA, Wielka Brytania, Singapur – jurysdykcje, które przez lata patrzyły na MICA z boku – buduje własne ramy regulacyjne, często bardziej elastyczne i bardziej przyjazne innowacjom. Bruksela chce wiedzieć, czy MICA pozostaje fit for purpose w tym nowym układzie sił.
Konsultacje są podzielone na cztery obszary:
- Pierwsza część dotyczy zakresu i definicji- czyli tego, gdzie kończy się MICA, a zaczyna MiFID. Granica między kryptoaktywmi a instrumentem finansowym wciąż rodzi spory interpretacyjne, szczególnie w przypadku tokenów hybrydowych, tokenizowanych funduszy czy innych aktywów.
- Druga część to stablecoiny – tokeny ART i EMT. Tu pojawia się pytanie, które branża zadaje od dłuższego czasu: dlaczego po niemal dwóch latach obowiązywania MICA żaden token ART nie uzyskał licencji w UE? Czy winne są zbyt restrykcyjne wymogi kapitałowe, czy po prostu brak popytu? Komisja pyta też o zakaz oprocentowania stablecoinów, model globalnych stablecoinów i rolę waluty euro na arenie międzynarodowej.
- Trzecia część dotyczy dostawców usług kryptoaktywów (CASP). Komisja analizuje, czy katalog regulowanych usług jest kompletny, czy wymogi ostrożnościowe są właściwie skalibrowane w porównaniu z firmami inwestycyjnymi, i czy duże konglomeraty finansowe – łączące usługi regulowane i nieregulowane – nie wymagają nadzoru skonsolidowanego. Ważnym wątkiem jest też dostęp do globalnej płynności i pytanie, czy MICA nie zamyka rynku UE nadmiernie.
- Czwarta część to obszary, które MICA celowo wyłączyła lub w ogóle nie objęła: DeFi i certyfikacja protokołów oraz pożyczki kryptoaktywów, NFT, depozyty tokenizowane oraz — co szczególnie istotne z perspektywy prawnej — pewność tytułu własności tokenów w prawie prywatnym. Ten ostatni wątek to nie abstrakcja akademicka: brak harmonizacji prawa własności tokenów w 27 systemach prawnych UE generuje realne ryzyko dla inwestorów, emitentów i instytucji finansowych.
Po zebraniu odpowiedzi Komisja opracuje raport podsumowujący konsultacje, a następnie zdecyduje o następnych krokach.
Polska jest w szczególnie trudnej sytuacji w tym temacie. Podczas gdy Komisja Europejska analizuje już, w jaki sposób zrewidować MICA – Polska nadal nie uchwaliła ustawy wdrażającej MICA do krajowego porządku prawnego. To oznacza, że polskie firmy działają w warunkach niepełnej pewności prawnej, a rodzimy nadzorca nie dysponuje pełnym arsenałem narzędzi przewidzianych przez rozporządzenie. Branża dostosowuje się do regulacji, która formalnie obowiązuje bezpośrednio z mocy prawa UE, ale bez krajowych przepisów wykonawczych jej stosowanie jest niemożliwe w praktyce. Bruksela konsultuje MICA 2.0, a my wciąż czekamy na MICA 1.0.
To nie jest zarzut -to diagnoza, która powinna skłonić do działania nasze organy publiczne. Polska branża FinTech zasługuje na jasne, stabilne ramy prawne. Ich brak nie tylko utrudnia prowadzenie biznesu, ale też osłabia pozycję polskich podmiotów w unijnej debacie regulacyjnej.
FinTech Poland zachęca wszystkie firmy, instytucje finansowe oraz ekspertów do wzięcia udziału w konsultacjach. Zapraszamy do kontanktu przez legal@fintechpoland.com
Jeśli chcesz przygotować odpowiedź wspólnie z FinTech Poland lub potrzebujesz wsparcia w analizie poszczególnych pytań konsultacyjnych – skontaktuj się z nami. Twój głos ma znaczenie. Kształt MICA w wersji 2.0 zależy od tego, kto weźmie udział w tych konsultacjach.


